Zawsze z Bogiem

Stary Testament · PolUGdanska

Księga Wyjścia 15

27 wersety · rozdział 15 z 40

1 Wówczas Mojżesz i synowie Izraela zaśpiewali Panu tę pieśń: Będę śpiewał Panu, bo bardzo się wywyższył. Konia i jego jeźdźca wrzucił w morze.

2 Pan moją mocą i moją chwałą, bo stał się dla mnie zbawieniem. To mój Bóg, dlatego zbuduję mu przybytek, to Bóg mego ojca, dlatego będę go wywyższał.

3 Pan jest wojownikiem, Pan to jego imię.

4 Rydwany faraona i jego wojsko wrzucił w morze, a jego wyborni wodzowie zostali potopieni w Morzu Czerwonym.

5 Okryły ich głębiny, poszli w głębię jak kamień.

6 Twoja prawica, Panie, jest uwielbiona w mocy. Twoja prawica, Panie, starła nieprzyjaciela.

7 A w wielkości twego majestatu powaliłeś swoich przeciwników. Zesłałeś swój gniew, który pożarł ich jak słomę.

8 Pod tchnieniem twoich nozdrzy zebrały się wody, cieknące wody stanęły jak wał i głębiny osiadły pośrodku morza.

9 Nieprzyjaciel mówił: Będę ścigał, dogonię, będę dzielił łupy; nasyci się nimi moja dusza, dobędę swój miecz, zgładzi ich moja ręka.

10 Powiałeś swoim wiatrem, okryło ich morze. Zatonęli jak ołów w potężnych wodach.

11 Któż jest podobny do ciebie wśród bogów, Panie? Któż jest jak ty, wspaniały w świętości, straszliwy w chwale, czyniący cuda?

12 Wyciągnąłeś swoją prawicę, pochłonęła ich ziemia.

13 Wiedziesz w swoim miłosierdziu ten lud, który odkupiłeś. Prowadzisz w swej potędze do swego świętego przybytku.

14 Usłyszą o tym narody i zadrżą. Smutek przejmie obywateli Filistei.

15 Wtedy zlękną się książęta Edomu, mocarzy Moabu ogarnie strach; struchleją wszyscy obywatele Kanaanu.

16 Padnie na nich strach i lęk; z powodu potęgi twego ramienia zamilkną jak kamień, aż przejdzie twój lud, Panie, aż przejdzie lud, który sobie nabyłeś.

17 Wprowadzisz go i zasadzisz na górze twego dziedzictwa, na miejscu, Panie, które uczyniłeś swoim mieszkaniem, w świątyni, Panie, którą umocniły twoje ręce.

18 Pan będzie królował na wieki wieków.

19 Weszły bowiem konie faraona z jego rydwanami i z jego jeźdźcami w morze, a Pan skierował na nich wody morskie; synowie Izraela zaś szli po suchej ziemi środkiem morza.

20 Wtedy prorokini Miriam, siostra Aarona, wzięła bęben w rękę, a wszystkie kobiety wyszły za nią z bębnami i w pląsach.

21 I Miriam powiedziała do nich: Śpiewajcie Panu, bo jest bardzo wywyższony; konia i jego jeźdźca wrzucił do morza.

22 Potem Mojżesz poprowadził Izraela znad Morza Czerwonego i wyszli na pustynię Szur. Szli trzy dni przez pustynię i nie znaleźli wody.

23 A gdy przybyli do Mary, nie mogli pić z wód Mary, bo były gorzkie. Dlatego nazwano to miejsce Mara.

24 Wtedy lud szemrał przeciw Mojżeszowi, mówiąc: Cóż będziemy pić?

25 I Mojżesz wołał do Pana, a Pan wskazał mu drzewo, które on wrzucił do wody, a woda stała się słodka. Tam ustanowił dla nich ustawę i prawo i tam ich wystawił na próbę;

26 I powiedział: Jeśli będziesz pilnie słuchał głosu Pana, twego Boga, i będziesz robił to, co prawe w jego oczach, i nakłonisz uszy ku jego przykazaniom, i będziesz przestrzegał wszystkich jego ustaw, to nie ześlę na ciebie żadnej choroby, jaką zesłałem na Egipt, gdyż ja jestem Pan, który cię uzdrawia.

27 I przybyli do Elim, gdzie było dwanaście źródeł wody i siedemdziesiąt palm; tam rozbili obóz nad wodami.

Czytaj dalej w aplikacji — z zakładkami i codziennym czytaniem. Otwórz w aplikacji