Księga Psalmów 141

Przekład: PolUGdanska · Stary Testament

1Panie, wołam do ciebie, pospiesz ku mnie; wysłuchaj mego głosu, gdy wołam do ciebie.

2Niech moja modlitwa będzie przed tobą jak kadzidło, a podniesienie moich rąk jak wieczorna ofiara.

3Panie, postaw straż przy moich ustach; strzeż drzwi moich warg.

4Nie skłaniaj mego serca ku złemu, abym nie popełniał czynów niegodziwych z ludźmi, którzy czynią nieprawość, i żebym się nie karmił ich rozkoszami.

5Niech mnie bije sprawiedliwy, a przyjmę to za miłosierdzie; i niech mnie strofuje, a będzie mi to jak wyborny olejek, który nie zaszkodzi mojej głowie; bo jeszcze będę się modlił w czasie ich nieszczęścia.

6Gdy ich sędziowie będą zrzuceni do miejsc skalistych, usłyszą moje słowa, bo są wdzięczne.

7Jak gdyby kto rąbał i łupał drwa na ziemi, tak nasze kości są rozrzucone przy wejściu do grobu.

8Ale podnoszę swoje oczy do ciebie, Boże, Panie; tobie ufam, nie porzucaj mojej duszy.

9Strzeż mnie od sidła, które zastawili na mnie, i od pułapek czyniących nieprawość.

10Niech niegodziwi wpadną w swoje sieci, podczas gdy ja ujdę cało.