Księga Psalmów 102

Przekład: PolUGdanska · Stary Testament

1Panie, wysłuchaj mojej modlitwy i niech przyjdzie do ciebie moje wołanie.

2Nie ukrywaj przede mną swego oblicza, w dniu mego ucisku nakłoń ku mnie swego ucha; w dniu, w którym cię wzywam, szybko mnie wysłuchaj.

3Moje dni bowiem nikną jak dym, a moje kości są rozpalone jak ognisko.

4Moje serce jest porażone i usycha jak trawa, tak że zapomniałem jeść chleb.

5Od głosu mego wołania moje kości przylgnęły mi do ciała.

6Jestem podobny do pelikana na pustyni, jestem jak sowa na pustkowiu.

7Czuwam i jestem jak samotny wróbel na dachu.

8Przez cały dzień znieważają mnie moi wrogowie i przeklinają mnie ci, którzy szaleją przeciwko mnie.

9Jadam bowiem popiół jak chleb, a mój napój mieszam ze łzami;

10Z powodu twego gniewu i zapalczywości, bo podniosłeś mnie i strąciłeś.

11Moje dni są jak chylący się cień, a ja usycham jak trawa.

12Ale ty, Panie, trwasz na wieki, a twoja pamięć z pokolenia na pokolenie.

13Powstaniesz i zmiłujesz się nad Syjonem, bo czas, byś się nad nim zlitował, gdyż nadszedł czas wyznaczony.

14Twoi słudzy bowiem miłują jego kamienie i litują się nad jego prochem;

15A poganie będą się bać imienia Pana i wszyscy królowie ziemi – twojej chwały;

16Gdy Pan odbuduje Syjon i ukaże się w swojej chwale;

17Przychyli się do modlitwy opuszczonych i nie pogardzi ich modlitwą.

18Zapiszą to dla przyszłego pokolenia, a lud, który ma być stworzony, będzie chwalić Pana.

19Spojrzał bowiem z wysokości swojej świątyni; Pan popatrzył z nieba na ziemię;

20Aby wysłuchać jęku więźniów i uwolnić skazanych na śmierć;

21Aby głosili na Syjonie imię Pana i jego chwałę w Jeruzalem;

22Gdy się zgromadzą razem narody i królestwa, aby służyć Panu.

23Osłabił w drodze moją siłę, skrócił moje dni.

24Powiedziałem: Mój Boże, nie zabieraj mnie w połowie moich dni; twoje lata bowiem trwają z pokolenia na pokolenie.

25Ty dawno założyłeś fundamenty ziemi i niebiosa są dziełem twoich rąk.

26One przeminą, ale ty pozostajesz; wszystkie jak szata się zestarzeją, zmienisz je jak płaszcz i będą odmienione.

27Ale ty zawsze jesteś ten sam, a twoje lata nigdy się nie skończą.

28Synowie twoich sług będą trwać u ciebie, a ich potomstwo zostanie przed tobą utwierdzone.